
Przestańmy marnować przestrzeń na ogromne piecze! Bądźmy szczerzy: tradycyjne piecze konwekcyjne zajmują mnóstwo miejsca. Cały czas trwają w procesie rozgrzewania powietrza wokół elementu, który ma zostać podgrzany. Jeśli pracujesz w małej komorze malarskiej, to po prostu marnujesz przestrzeń. My postępujemy inaczej. Zamiast tych dużych urządzeń używamy specjalnych radiatorów podczerwieni o krótkiej długości fali. Sekret polega na tym, że ciepło trafia bezpośrednio do cząsteczek farby, omijając zupełnie powietrze. Dzięki temu długość tunelu do suszenia może być zredukowana o połowę.Połowa rozmiaru, ten sam efekt. Jak właściwie działa ciepło? Nie używamy tu „delikatnego” ciepła. Zamiast tego używamy kwarcowych elementów o dużej mocy, aby umieścić dużą ilość energii w małej przestrzeni. Podczerwień szybko przenika do farby, co sprzyja jej szybkemu utwardzaniu. Elementy są suszone szybciej, a Ty nie musisz czekać, aż piec się podgrzeje. Jak to zaadaptować w twoim warsztacie? Nie wierzymy w rozwiązania uniwersalne. Budujemy te urządzenia tak, aby pasowały dokładnie do wymiarów twojej komory malarskiej. Ponadto używamy kwarcowych rur o wysokiej czystości, pokrytych specjalnymi warstwami. To zapewnia, że energia trafia bezpośrednio na stal i farbę, a nie na ściany tunelu. Używamy również wytrzymałych połączeń przemysłowych, więc nie musisz się martwić o to, że lampy się wyrwą, gdy przenośnik zacznie pracować. Jeśli masz stare, niewygodne urządzenia grzewcze, to te nowe można łatwo zastąpić. Kiedy pojawiają się problemy? Istnieje jednak jeden problem: gdy wprowadzasz tyle energii do małej przestrzeni, temperatura szybko rośnie. Jeśli wentylatory nie są w stanie usunąć tej nadmiarowej energii, pojawią się problemy – np. przegrzanie łożysk przenośnika albo powstanie niepożądanej tekstury na powierzchni farby. Aby uniknąć tych problemów, zalecamy użycie sterownika PID z termoparą zamontowaną bezpośrednio na stali. Dzięki temu możesz mieć jak najkrótszy tunel suszący, bez ryzyka uszkodzenia powłoki.